2 czerwca 2013

Konfitura z płatków róży dzikiej - dodatki do owsianki

...zapraszam jutro!
(bardzo chciałam się dziś 'wyrobić' z tym wpisem, ale no! - nijak nie dam już rady >.<
Tak zatem j/w ;P)

>EDIT: 

Jak tak sobie teraz pomyślę, to z przetworami różany zetknęłam się do tej pory właściwie zaledwie parę razy - z różaną marmoladą konkretnie, i to w dodatku wyłącznie jako nadzienie w pączkach na Tłusty Czwartek! xD
- Oczywiście, taka to musi być zupełnie różna od tej wyrobu własnego... intensywnie aromatyczna i 'treściwa' naturalnie (bez żadnych sztucznych olejków zapachowych, barwników i konserwantów) - *słusznie* przypuściłam ostatnio, napawając się wspaniałym aromatem świeżo już tego roku rozkwitłego kwiecia dzikiej róży, który uwielbiam(!), i w głowę zachodząc - Dlaczego ja wcześniej nie... ha!
Uważnie rozeznałam kątem oka, czy nikt nie patrzy, prędko capnęłam aksamitne płatki do kieszeni i *patataj!* pognałam do domciu! ;P
     Podobnych 'nalotów', niczym szpak na czereśnie, dokonałam w przeciągu ostatniego tygodnia parokrotnie, by zebrać wystarczającą ilość różanych płatków - na różaną konfiturę domową właśnie! :]]
Sukcesywnie jej z dnia na dzień dorabiałam, w miarę jak rozkwitały kolejne pąki kwiatów... jako, że w mojej okolicy rosną akurat tylko trzy niewielkie krzaczki dzikiej róży, kapryśne bardzo... ;P
Ale ostatecznie udało mi się wyprodukować AŻ (haha) 250ml(! xD) tejże różanej smakowitości! -^o^-
To dość, aby już wkrótce ją wykorzystać do...
No! - porannej owsianki, oczywiście, jakżeby inaczej!? Haha xD
Ale nie tylko.
Zamierzam konfiturkę wrzucić jeszcze do...
...do czego, hm? - może ktoś ma ochotę pobawić się w zgadywankę? (odpowiedzi są poprawne dwie, a nagroda czeka ;P)
W każdym razie, niedługo na pewno zamieszczę ową tajemniczą propozycję tutaj, na blogu :]

Zaś teraz - przepis już, przepis dzisiejszy!


Składniki:

- 800g płatków świeżo rozkwitłych kwiatów dzikiej róży (różowej)*
- 800g brązowego cukru nierafinowanego**
- parę kropel świeżo wyciśniętego soku z cytryny
+ (opcjonalnie) ziarenka z połowy laski wanilii, świeżo otarta skórka z cytryny/pomarańczy***, szczypta cynamonu, kropla alkoholu...

* płatki róży najlepiej (najzdrowiej i też najsmaczniej) zbierać z krzaczków 'dzikich', tj. podmiejskich (te z miejskich klombów, skwerów czy parków to wybór bardzo niedobry, ze względów oczywistych - zanieczyszczenia :P)
Pod wieczór - kiedy aromat ich jest najbardziej intensywny.
Młode, w miarę możliwości - gdyż mają mało goryczki.
** cukru zwykło się dodawać co najmniej tyle, ile płatków róży - tu każdy powinien sypnąć wedle własnego uznania :]
*** przed otarciem skórki z cytrusów, trzeba je koniecznie wpierw porządnie wyszorować czyścikiem pod ciepłą bieżącą wodą, a potem jeszcze krótko przelać wrzątkiem - aby pozbyć się toksyn z oprysków.


Wykonanie:

1 - zebrane płatki róży luźno wpierw rozłóż na ok.20min na gazecie, by dać jeszcze szansę ucieczki ew. siedzącym nań żuczkom i pajączkom ;]
2 - poodrywaj zeń białe końcówki (z płatków, oczywiście, a nie z tych żuczków i pajączków, haha xD), gdyż zawierają w sobie dużo goryczki - a my jej w naszych konfiturkach chcemy jak najmniej!
3 - przepłucz dobrze, najlepiej dwukrotnie, w ciepłej wodzie, dla oczyszczenia z kurzu i innych osadów, po czym odcedziwszy, osusz na lnianej ściereczce (płatki muszą być zupełnie suche!)
4 - oczyszczone płatki róży umieść w makutrze i kulą mocno ubijaj, aż puszczą sok - tejże czynności porządnego ubijania i rozcierania nie zaprzestając, z wolna dosypuj cukier (także tu ew. wybrane dodatki smakowe)
5 - kiedy różana masa będzie już 'zmaltretowana 'odpowiednio', stanie się jednolita, wilgotna, lekko płynna - jest gotowa!
Na ostatku jeszcze - aby naturalnie zakonserwować, także by nie ciemniała i nie traciła barwy - wymieszaj ją ze świeżym sokiem z cytryny.
     Przełóż do przygotowanego już, wcześniej wyparzonego, suchego słoiczka, zakręć dobrze wieczko i albo: do użytku bieżącego, wstaw do lodówki; bądź krótko zapasteryzuj na zaś i przechowuj potem w miejscu ciemnym i bardzo chłodnym (maksymalnie rok; po otwarciu - w lodówce, do ok.1 miesiąca najlepiej) :]

Źródło - AiS*Nene [Owsiankowo]; inspiracja - różne przepisy z internetu
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
Diaetetica. Obsługiwane przez usługę Blogger.